Scroll Top


Co przyciąga wzrok na grafice promującej książkę? Analiza 11 wydawnictw

W kreacji reklamowej każdy element konkuruje o uwagę odbiorcy. Tytuł, obraz, logo, dodatkowy komunikat czy informacja o produkcie mogą być równie ważne z perspektywy marki, ale nie oznacza to, że odbiorca poświęci im tyle samo uwagi.
W przypadku grafik promujących książki szczególnie interesujące jest to, jak uwaga rozkłada się między tytuł, autora, okładkę, informacje o premierze i elementy marki wydawcy. W tym case study sprawdzamy ten mechanizm, analizując 11 kreacji publikowanych na Facebooku przez polskie wydawnictwa.

Co sprawdziliśmy?

Grafiki promujące książki łączyły kilka powtarzających się elementów. W analizowanych kreacjach pojawiały się m.in.:

OkładkaTytułAutorData premieryLogo wydawcyTekstElementy graficzneHasła
Analiza pozwoliła sprawdzić nie tylko, które elementy przyciągają uwagę, ale także jak rozkłada się ona pomiędzy poszczególne części kreacji. W części przypadków wzrok koncentrował się na głównym komunikacie, w innych większą rolę odgrywały elementy poboczne lub drugoplanowe. 
 

Co wyróżniało poszczególne kreacje?

Niektóre z analizowanych grafik szczególnie dobrze pokazują, jak poszczególne elementy mogą przejmować uwagę odbiorcy. Warto przyjrzeć się im bliżej, bo sama obecność tekstu, okładki czy dodatkowego komunikatu na grafice nie oznacza jeszcze, że wszystkie te elementy zostaną zauważone w podobnym stopniu.
 
 

Muza

1. Nazwisko autora: jeden z najsilniejszych punktów skupienia wzroku.

2. Centralny tekst i okładka: również mocno przyciągają uwagę i prowadzą odbiorcę do głównego komunikatu kreacji.

3. Dolny slogan: pozostaje znacznie mniej zauważalny.

Co ciekawe? Uwaga koncentruje się tutaj przede wszystkim na elementach bezpośrednio związanych z książką i jej autorem. To pokazuje, że poszczególne części jednej kreacji mogą mieć zupełnie różną siłę przyciągania wzroku.

 

Muza_heatmap-max_width-960x0-95
WAB_heatmap-max_width-960x0-95

WAB

Najmocniej przyciągają uwagę:

1. nazwisko autora i tytuł – to główny punkt skupienia wzroku,

2. główna typografia – wyraźnie kieruje uwagę odbiorcy. 

Pozostaje w tle:

3. mikrofon – mimo że zajmuje centralne miejsce w kompozycji, przyciąga mniej uwagi niż elementy tekstowe. Jednocześnie pełni ważną funkcję wizualną – łączy w kompozycji nazwisko autora z tytułem i wzmacnia kontekst rozmowy wokół książki. 

Co pokazuje ten przykład?

W tej kreacji tekst wyraźnie przejmuje uwagę nad centralnym elementem wizualnym. Odbiorca w pierwszej kolejności zauważa nazwisko i tytuł, podczas gdy mikrofon pozostaje bardziej w tle. 

 

Gdzie uwaga rozkładała się inaczej?

Warto przyjrzeć się kilku powtarzającym się zależnościom.
 

Główny komunikat nie zawsze pozostawał jedynym punktem skupienia. 

W części kreacji uwagę przejmowały również elementy poboczne lub drugoplanowe. Przykładem jest Filia, gdzie obok tekstu uwagę przyciągał element dekoracyjny, podczas gdy główny motyw wizualny był mniej zauważalny.

Tekst i elementy wizualne nie zawsze otrzymywały podobną uwagę.

W jednych kreacjach dominowała typografia, w innych centralna ilustracja lub okładka. W przypadku Czwartej Strony wzrok rozkładał się pomiędzy kilka elementów tekstowych, natomiast w Agorze koncentrował się przede wszystkim na centralnej ilustracji.

Informacje dodatkowe często pozostawały poza głównym obszarem uwagi.

Dotyczyło to m.in. logo, sloganów, tekstów opisowych czy szczegółów okładki. W Poznańskim uwaga skupiała się na banerze tekstowym, podczas gdy logo i szczegóły okładki były mniej zauważalne.

 

Co z tego wynika dla projektowania grafiki?

Zrzut ekranu 2026-10-12 113806

Najważniejsza obserwacja nie dotyczy pojedynczego elementu, ale relacji między nimi. To, że odbiorca zauważa tytuł, autora czy informację o premierze, nie mówi jeszcze, jak odbierze pozostałe części kreacji. Dlatego warto sprawdzać, czy hierarchia zaplanowana na etapie projektu odpowiada rzeczywistemu rozkładowi uwagi – które elementy są zauważane jako pierwsze, które pozostają w tle i czy uwagę przejmują te, które rzeczywiście powinny ją przyciągać.

 

W badanej grupie Attention Score wynosił od 33 do 46 pkt. Wynik ten pokazuje, jak skutecznie cała kreacja przyciąga i utrzymuje uwagę odbiorcy – im wyższy wynik, tym większa zdolność grafiki do skupienia na sobie uwagi. Analiza pokazała również, że nawet w obrębie jednej kreacji uwaga nie rozkłada się równomiernie: odbiorca może szybko zauważyć tytuł czy nazwisko autora, podczas gdy inne elementy pozostają mniej widoczne.

 
 
 

AdHeed pozwala połączyć te informacje: sprawdzić zarówno poziom Attention Score, jak i rozkład uwagi na konkretnej kreacji, a następnie wykorzystać te dane do jej optymalizacji przed publikacją.